Było piękne,
ciepłe
lato-wakacje. Rok szkolny szybko minął i niedługo
zacznie się
następny.
Kate leżała
sobie pośród
kwiatów na łące i
marzyła o
wyjątkowych
dniach, które chciałaby
przeżyć. Marzyła o
przyjaciółkach
(chociaż jednej),
własnym
pokoju, chwili w domu by nie pracowała lub odrabiała
lekcji i o tym by Victoria jej nie robiła na złość. Lecz
to tylko „dodatki” do idealnego życia.
Największym
jej problemem było to, że nie ma prawdziwych rodziców. Ma jednego (prawdziwego) młodszego
brata, który ma 11 lat i ma na imię James. Jej „mama” mówi, że
rodzice zginęli w
wypadku samochodowym, ale ona w ton nie wierzy, ponieważ usłyszała
jej rozmowę z „tatą”. Wyłapała takie
słowa
ia zdania: dziwna, wyjątkowa, rodzice nie zginęli w wypadku
samochodowym, coś dziwnego ich zabiło, odrodzić,
jakiś
Thonix. Te informacje dostarczał „tata”, a „mama” zaprzeczała. Przybrana mama
Kate była
chuda i brzydka. Miała czarne włosy do ramion i prawie
zawsze ubierała się w
sukienki. Jej „tata” nie był
specjalnie chudy ani gruby. Był po prostu w sam raz. Miał krótkie czarne włosy
i ładny
uśmiech.
Był miły i
wyrozumiały,
czyli odwrotnie niż jej „mama”. Przybrany tata miał na
imię
Billy, a „mama”-Mira. Kate miała brązowe włosy prawie do pasa, zielone oczy, ważyła i
mierzyła w
sam raz. Miała 15
lat, 25-letniego „brata” Michael’a i 12-letnią „siostrę”-
Patty.

Boskie
OdpowiedzUsuń