Rozdział II- "Siostra"
Za 15 min. będzie 23.00- "czas rany". Kate miała "ranę" na środku prawej ręki w kształcie zamkniętego półkola. O 23.00 ta "rana" się otwiera i leci z niej brokatowa, słodka krew. Kate zawsze zawsze o 23.00 idzie do łazienki z bidonem i "krew" wlewa do niego. Gdy się skaleczy to też leci ta "krew" ale przez 1 sek. a potem rana zanika, więc Kate wywnioskowała, że ta dziwna krew leczy rany. Tak się złożyło, że dzisiaj są 15 urodziny Kate, wakacje, więc nasza bohaterka zamiast pójść do łazienki postanowiła, że zostania na łące. Już poszła to powiedzieć przybranemu tacie i mamie. Zaczął się "czas rany". "Rana" jak zawsze zaczęła palić. Dzisiaj przypada pełnia czyli "czas rany". Nagle coś niebieskiego zaczęło świecić przed Kate.Powiększało się aż do 2 metrów. Potem z tej "ściany" wyszła pewna dziewczyna. Miała granatowe oczy, blond włosy do pasa, wzrost jak Kate i taką samą słodką cerę co ona. W ramionach trzymała prawdziwego malutkiego smoka! Smok był zielony i miał niebieskie oczy. Drugi smok, już trochę większy był granatowy i miał także niebieskie oczy. Ten był na ramieniu przybyszki.
-Cześć, jestem Nicole ( czytaj:Nikol)- powiedział dziewczyna
-Czcześć- wyjąkała się Kate, niezauważając, że jej rana świeci się na granatowo.
-Jestem twoją siostrą- powiedziała Nicole
-Naprawdę?-
-Tak, a to twój smok, z którym się urodziłaś- Nicole wskazała na zielonego smoka- Możesz ją nazwać, to smoczyca-
-hmmm. może Ewangelina (czytaj: Ewanżelina) ?-Ożywiła się Kate
-Dobrze. Moja smoczyca nazywa się Jenny- Gdy to powiedziała, usiadła na trawie, obok Kate i pogłaskała ją po włosach.
-A nasi rodzice? A nasz brat?-
-Nasi rodzice zostali zabici przez Orbitona i odradzają się. Nasz brat będzie miał "ranę" w wieku 13 lat, tak jak ty. Teraz możesz iść do naszego prawdziwego świata, gdzie się wyklułaś z jajka. Ta smoczyca wykluła się z Tobą. Co pełnię będę się z Tobą widywać-
-Wow. Kto to Orbiton? Wyklułam się?-
- Orbiton to zły robot, który 2 lata temu zabiła naszych rodziców i inne istoty z Thonix. Każdy Mimin się wykluł z jajka.-
-Kto to Mimin?-
- Mimin to ty, ja nasz brat, nasi rodzice... wszyscy z Thonix.
-Wow. Skąd ja się wzięłam na ziemi?-
-Rodzice Ciebie i Jamesa przeteleportowali ale na mnie już im nie starczyło energii. Muszę kończyć bo już się kończy "czas rany"Pa-
-Pa do pełni-
-Do pełni-I Nicole'a znikła tak jak teleporter.
-Wow- pomyślała Kate.
sobota, 30 czerwca 2012
środa, 27 czerwca 2012
opowiadanie
Rozdział I- " O Kate i jej rodzinie"
Było piękne,
ciepłe
lato-wakacje. Rok szkolny szybko minął i niedługo
zacznie się
następny.
Kate leżała
sobie pośród
kwiatów na łące i
marzyła o
wyjątkowych
dniach, które chciałaby
przeżyć. Marzyła o
przyjaciółkach
(chociaż jednej),
własnym
pokoju, chwili w domu by nie pracowała lub odrabiała
lekcji i o tym by Victoria jej nie robiła na złość. Lecz
to tylko „dodatki” do idealnego życia.
Największym
jej problemem było to, że nie ma prawdziwych rodziców. Ma jednego (prawdziwego) młodszego
brata, który ma 11 lat i ma na imię James. Jej „mama” mówi, że
rodzice zginęli w
wypadku samochodowym, ale ona w ton nie wierzy, ponieważ usłyszała
jej rozmowę z „tatą”. Wyłapała takie
słowa
ia zdania: dziwna, wyjątkowa, rodzice nie zginęli w wypadku
samochodowym, coś dziwnego ich zabiło, odrodzić,
jakiś
Thonix. Te informacje dostarczał „tata”, a „mama” zaprzeczała. Przybrana mama
Kate była
chuda i brzydka. Miała czarne włosy do ramion i prawie
zawsze ubierała się w
sukienki. Jej „tata” nie był
specjalnie chudy ani gruby. Był po prostu w sam raz. Miał krótkie czarne włosy
i ładny
uśmiech.
Był miły i
wyrozumiały,
czyli odwrotnie niż jej „mama”. Przybrany tata miał na
imię
Billy, a „mama”-Mira. Kate miała brązowe włosy prawie do pasa, zielone oczy, ważyła i
mierzyła w
sam raz. Miała 15
lat, 25-letniego „brata” Michael’a i 12-letnią „siostrę”-
Patty.
siemmka;p
będę prowadziła tego bloga o Wszystkim i Niczym. Miałam bloga ale był marny i go skasowałam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
